Jakiś czas temu natrafiłem na informację na temat avocado. Cieszy mnie fakt, że ludzie mają urozmaiconą I zdrową dietę. Nawet pomimo moralnych kontrowersji związanych z samą produkcją „zielonego owocu”, która zużywa duże ilości wody, a także w Brazylii gdzie uprawia się jej najwięcej produkcja rzekomo jest przejęta przez lokalne gangi. To, co mnie zaskoczyło najbardziej to właśnie treść:

"Holenderski związek chirurgów apeluje do konsumentów, by usuwali pestkę awokado nie przy użyciu noża, lecz łyżki. Dostawcy tych owoców i sprzedawcy mają zaś ostrzegać na opakowaniach przed skaleczeniami."

Skaleczenie, rzecz ludzka, zdarza się. Od takich rzeczy mamy plasterki. Widocznie, nasi zachodni przyjaciele nie znają powiedzenia „Do wesela się zagoi”.

W American Journal of Health Behavior, opublikowano wyniki badań dotyczących skaleczeń w wyniku krojenia awokado.1 Naukowcy wykorzystali dane z amerykańskiego systemu monitorowania urazów (NEISS) obejmujące lata 2000–2017. Analiza wykazała, że w tym okresie odnotowano około 49 tysięcy takich urazów, a ich liczba rosła równolegle ze wzrostem konsumpcji awokado. Obecnie stanowią one blisko 2% wszystkich urazów nożem zgłaszanych na izbach przyjęć, a uraz dorobił się nawet swojej nazwy: „Avocado hand”.

Wnioski: W związku ze wzrostem obrażeń spowodowanych cięciem awokado i ciężkością tych urazów, potrzebny jest bardziej systematyczny nadzór oraz ulepszone środki bezpieczeństwa.

Nigdy nie skaleczyłem się przy krojeniu awokado, cóż, być może wszystko jeszcze przede mną. A może… nie. Na pewno nie. Jeżeli jednak, odszczekam wszystko. Ale okazuje się że nie tylko awokado jest winowajcą. Okazuje się że nie tylko awokado czyha na ludzi. Każdego roku amerykanie kaleczą się podczas krojenia.. bajgli.2

Co to mówi o nas?

Cóż, widocznie żyjemy w czasach, w których żeby nauczyć się kroić awokado trzeba nakręcić film na YouTube..

Jakich czasów dożyliśmy, gdzie dorośli ludzie potrzebują takich filmów. Ale ja mam lepszy pomysł: Niech konsumenci wyrzucą wszystkie noże ze swoich kuchni skoro nie umieją ich używać. Nie będą dzięki temu się kaleczyć, przez co chirurdzy będą mogli skupić się na poważniejszych przypadkach.

Tak samo jak osoby leworęczne są „zmuszone” są aby funkcjonować w świecie praworęcznych, przy czym słowo „zmuszać” nie jest tutaj chyba najlepszym określeniem w świecie, w którym dosłownie wszystko jest przystosowane pod ludzi praworęcznych, tak większość  owych „mańkutów” zrobiła to, co powinni robić wszyscy ludzie – po prostu się nauczyli funkcjonować w rzeczywistości zgodnie ze swoimi… „ograniczeniami”.

Bo widzicie, rzeczywistość nie ma żadnego obowiązku do tego żeby dostosowywać się do Ciebie, rzeczywistości nie interesuje się, którą ręką piszesz czy jaką metodą kroisz swoje awokado. To Twoim obowiązkiem jest zadbanie o swoje bezpieczeństwo w taki sposób żebyś później nie był ciężarem dla innych.

  1. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31783928/ ↩︎
  2. https://www.newyorkerbagels.com/blogs/bagels/bagel-safety-don-t-be-an-er-statistic ↩︎